0

Święty Mikołaj — przykład doskonałego marketingu.

Kto z nas nie słyszał o brzuchatym, roześmi­anym staruszku przynoszą­cym prezenty?

Kto z nas nie zna leg­end z nim związanych?

Kto z nas nie bie­gał po sklepach, by kupić prezenty dla blis­kich … i pomóc nieco Świętemu Mikoła­jowi (w końcu wszys­tkie dzieci wiedzą, że jest on bardzo zapra­cow­any, zwłaszcza w okre­sie Świąt Bożego Narodzenia).

Santa Claus Coca Cola Święty Mikołaj   przykład doskonałego marketingu.Święty Mikołaj prowadzi doskon­ały biznes …  powiedzi­ałbym, gdyby biznes należał do niego. Niestety jak wiemy  jest on “bezl­i­tośnie” wyko­rzysty­wany przez wszys­t­kich, którzy usiłują coś sprzedać pod koniec roku.

Święty Mikołaj ma doskon­ałą markę, kto wie czy nie najlepiej rozpoz­nawaną na całym świecie. Oczy­wiś­cie są różne wari­acje takie jak  Santa Claus za wielką wodą, czy też Dzi­adek Mróz na wschodzie, nie mniej idea jest ta sama.

A skąd wziął się sam zain­tere­sowany, Święty Mikołaj?

Początki leg­endy jak wiemy się­gają IV wieku naszej ery i biskupa greck­iego miasta Miry o tymże właśnie imie­niu, który miał ponoć roz­dawać prezenty potrzebującym.

Święty Mikołaj w postaci jakiej go jed­nakże dzisiaj znamy to amerykańska wer­sja, czyli Santa Claus, spop­u­lary­zowany przez rozwój kul­tury masowej i filmy rodem z Hol­ly­wood. Oczy­wiś­cie nasza pol­ska wer­sja, tak jak i wer­sje Świętego Mikołaja na zachodzie Europy wciąż przy­pom­i­nają o jego biskupich korzeni­ach. Wszak wys­tępuje on u nas zazwyczaj w biskupiej cza­pce, dzierżąc w ręku biskupią laskę.

Ta wer­sja nieuchron­nie jed­nak prze­grywa z doskon­ałym mar­ketingiem firmy Coca Coal i z wer­sją Świętego Mikołaja wypro­mowaną właśnie przez kon­cern z Atlanty.

Obecny wiz­erunek Świętego Mikołaja został spop­u­lary­zowany właśnie przez Coca Colę w jej rekla­mach drukowanych w mag­a­zy­nach począwszy od roku 1931. Coca Cola nie stworzyła obec­nego wiz­erunku Świętego Mikołaja, bo zacz­erp­nęła ze źródeł się­ga­ją­cych XIX wieku. Obecny wiz­erunek Świętego Mikołaja ksz­tał­tował się stop­niowo, ale to firma Coca Cola pomogła go ostate­cznie “skrys­tal­i­zować” w oso­bie dobrotli­wego, roześmi­anego, grub­szego, starszego pana.

Firma Coca Cola potrze­bowała “narzędzia”, które poz­woliło by jej  wypro­mować pro­dukowany przez nią napój również w zimie. Do tej pory napój Coca Cola kojarzył się jedynie z lenią potrzebą orzeźwienia.

Coca Cola spry­t­nie zacz­erp­nęła z trady­cji Świąt Bożego Nar­o­dzenia, z atmos­fery radości i zad­owole­nia. Kon­sek­went­nie wyko­rzys­tu­jąc w swoich rekla­mach postać Santa Clausa, którą artysta Had­don Sund­blom mal­ował na swoich obrazach.

Święty Mikołaj nie przy­wędrował do nas ze Stanów Zjed­noc­zonych wraz z rekla­mami Coca Coli, ale jego wiz­erunek jaki dziś więk­szość z nas ma w głowach wiz­iął się właśnie stamtąd.

Santa Claus dzięki Coca Coli miał i wciąż ma doskon­ałą kam­panię brandin­gową. A firma Coca Cola “poży­czyła sobie” co nieco magi Świąt Bożego Nar­o­dzenia i tego spec­jal­nego dla nas wszys­t­kich czasu. Ot i przykład doskon­ałego marketingu.

Wszys­tkim Czytel­nikom Życzę Zdrowych i Pogod­nych Świąt Bożego Nar­o­dzenia oraz skutecznego mar­ketingu w Waszych firmach.

 

 

Marketing No Comments

Czy Twoja strona internetowa ma numer telefonu?

Wbrew pozorom to ważne pytanie i więk­szość stron inter­ne­towych numer tele­fonu ma. Inna sprawa, czy jest on łatwo dostępny, czy też może trzeba się nieco nagłówkować by go znaleźć. Więk­szość stron inter­ne­towych numer tele­fonu ma, bo więk­szość stron inter­ne­towych speł­nia tylko funkcje elek­tron­icznej wiz­ytówki firmy. I nie ma w tym nic złego, jeśli się chce marnować […]

Opowieść o dwóch firmach.

Dziś chci­ałem Wam opowiedzieć o dwóch fir­mach dzi­ała­ją­cych w tej samej branży, na tym samym tere­nie, mają­cych siedz­ibę w tym samym mieś­cie. Owe dwie firmy zaczy­nały dzi­ałal­ność na początku lat dziewięćdziesią­tych (jak tysiące innych podob­nych firm w naszym kraju). A być może wywodz­iły się jeszcze z cza­sów wcześniejszych, z rzemieśl­niczej dzi­ałal­ności właś­ci­ciela założy­ciela jak to często u nas bywa. Owe […]

Obsługa klienta.

Obsługa klienta (ang. cus­tomer ser­vice) to często pomi­jany, a jed­nocześnie kluc­zowy ele­ment układanki mar­ketingowej w każdej niemalże fir­mie. Czy zdażyło Ci się ostat­nio zetknąć z fatalną Twoim zdaniem obsługą ze strony firmy, której zapłaciłeś za usługi, czy też za pro­dukty? Mnie zdażyło się to nawet kilka razy. Klient nasz Pan — powiedze­nie niby znane, ale jakże […]

Czas marketingu, czas sprzedaży.

Na wszys­tko jest właś­ciwy czas, albo jak by to powiedzieli Amerykanie — Tim­ing is every­thing. Właś­ciwy czas w wielu wypad­kach decy­duje o sukce­sie, bądź też porażce. Nie inaczej jest w biz­ne­sie, tu również czas odgrywa kluc­zową rolę. Przekon­ałem się o tym na włas­nej skórze próbu­jąc sprzedać uży­wane opony zimowe. Zdarzyło się tak, że w lecie pozbyłem […]

Jaka jest Twoja historia?

Pyta­jąc o his­torię nie mam byna­jm­niej na myśli his­torii Two­jej firmy. Ta może być oczy­wiś­cie ciekawa, choć najczęś­ciej niestety nie jest. Mam raczej na myśłi opowiadanie związane z Twoja firmą, czy też może z pro­duk­tem lub usługą, którą ofer­u­jesz. Opowiadanie krót­kich his­to­ry­jek, aneg­dot to doskon­ałe narzędzie mar­ketingowe najczęś­ciej wyko­rzys­tane w bardzo małym stop­niu przez przed­siębiorstwa. Opowiadajadając […]

Kto nie jest Twoim klientem.

Pod­czas budowa­nia strate­gii mar­ketingowej dla firmy bardzo ważne jest określe­nie grupy docelowej, określe­nie tego kto jest klien­tem firmy. To wpływa na wiele innych czyn­ników i na całą strate­gię. Wielu man­agerów i właś­ci­cieli firm ma prob­lem z określe­niem grupy docelowej, tego kim właś­ci­wie jest klient firmy. Prob­lem zaczyna się pogłębiać przy więcej niż jed­nym ofer­owanym produkcie, […]

Networking — ważniejsze od tego kogo znasz jest to kto zna Ciebie.

Net­work­ing, czyli naw­iązy­wanie kon­tak­tów biz­ne­sowych jest bardzo ważnym narzędziem budowy i roz­woju biz­nesu. Niest­sty wielu przed­siębior­ców wciąż nie wie do końca “czym się to je” i jak to robić dobrze. Przy okazji weekend-u chci­ałbym się podzielić paroma wskazówkami na temat net­workingu. Nauczyłem się ich od pol­skiego spec­jal­isy od net­workingu -  Grze­gorza Tur­ni­aka, prezesa orga­ni­za­cji BNI. O […]

Ucieczka do przodu — inwestycja w marketing.

Docier­ają do naszych uszu coraz to nowe niepoko­jące infor­ma­cje. Infor­ma­cje na temat nieuchron­nego kryzysu, jego drugiej fali. Jeśli by wierzyć miediom to należało by się bać tego co przyniesie jutro. Ale nie mediom należy wierzyć (one żyją z tego, że szukają sen­sacji). Prze­ciętny przed­siębiorca nie ma czasu na słuchanie mediów, ale robi swoje. Jedni starają […]

Strategia cenowa.

  Sprzedawać tanio, czy sprzedawać drogo? Oto jest pytanie. Tylko klient odpowie na nie :) Klient, który wyjmie pieniądze z port­fela i kupi to co mamy mu do zaofer­owa­nia. Nie “potenc­jalny klient” którego zapy­tal­iśmy: czy kupił by Pan/Pani pro­dukt X za cenę Y. Ile wart jest Twój pro­dukt, czy ofer­owana przez Ciebie usługa? Ile chci­ałbyś zainka­sować za […]

Older Entries »

Switch to our mobile site