Marketing PRO

Skuteczne Strategie Marketingowe

Marketing PRO header image 2

Czas marketingu, czas sprzedaży.

Grudzień 13th, 2011 · No Comments · Marketing, Sukces

Na wszys­tko jest właś­ciwy czas, albo jak by to powiedzieli Amerykanie — Tim­ing is everything.

Właś­ciwy czas w wielu wypad­kach decy­duje o sukce­sie, bądź też porażce. Nie inaczej jest w biz­ne­sie, tu również czas odgrywa kluc­zową rolę.

timing 300x238 Czas marketingu, czas sprzedaży.Przekon­ałem się o tym na włas­nej skórze próbu­jąc sprzedać uży­wane opony zimowe. Zdarzyło się tak, że w lecie pozbyłem się samo­chodu i został mi po nim kom­plet zimowych opon w całkiem dobrym stanie.

W paźdierniku zaw­iozłem je do zna­jomego, który prowadzi warsz­tat wukaniza­cyjny, żeby je sprzedał. Sam wspom­i­nał pod­czas “let­niej przekładki”, że łatwo je sprzeda, bo są w bardzo dobrym stanie. Wtedy o tym nie myślałem, ale postanow­iłem sko­rzys­tać z jego oferty parę miesięcy później. Jak się okazało nie była to dobra decyzja.

Opony leżały u niego przez cały ten czas i nikt ich nie chciał. Ja oczy­wiś­cie dałem ogłosze­nie w dwóch pop­u­larnych por­ta­lach ogłoszeniowych. I nic. Zero odzewu.

Ostat­nio zacząłem nieco “panikować”, że zostanę z niepotrzeb­nymi opon­ami na następny sezon ( a wiadomo jak będą leżakować to szy­b­ciej zniszczeją). Moja “panika” wzięła się częś­ciowo z tego, że ja w nowym samo­chodzie zmieni­ałem opony już we wczes­nych dni­ach listopada, wraz z pier­wszymi przym­rozkami. Wiodomo, nie ma co czekać na ostat­nią chwilę, a na zimówkach jeździ się bezpieczniej.

Tak rozu­mowałem i rozu­muję ja. Nie wziąłem pod uwagę, że więk­szość ludzi może rozu­mować inaczej (mój błąd).

W “akcie des­per­acji” dałem płatne ogłosze­nie w lokalnej gazetce ogłoszeniowej, by pozbyć się niech­cianych opon. Wiadomo kilka groszy wpad­nie do kieszeni, ale i będzie satys­fakcja z tego, że się nie zmarnowały, że jeszcze komuś posłużą sezon, czy dwa.

Okazało się, że lokalna gazetka ogłoszeniowa przy­ciągneła znaczne więk­sze zain­tere­sowanie niż moje ogłoszenia w internecie (specy­fika rynku i specy­fika pro­duktu jak widać). A może to jed­nak ten amerykański tim­ing, czyli właś­ciwy czas.

Okazuje się, że bardzo wielu ludzi dopiero teraz postanow­iło zmie­nieć opony na zimowe (w sumie dopiero kilka dni temu syp­nęło pier­wszym śniegiem). W drugim tygod­niu emisji mojego ogłoszenia w lokalnej gazetce miałem już bardzo dużo zapy­tań i paru chęt­nch do zakupu opon po sen­sownej cenie. Paradoks polega na tym, że gdy dawałe ogłosze­nie to myślałem, że to już koniec, że już po sezonie wymi­any opon. Jak się okazało sezon jest teraz. Niestety między cza­sie mój zna­jomy z zakładu wulka­niza­cyjnego w końcu sprzedał te moje opony. Mówię niestety, bo sprzedał je za bardzo niską cenę. Nie wiem, czym się sug­erował, być może tym że leżały u niego już od kilku tygodni. Być może, ale czy nie powinien wiedzieć, że szczyt sezonu wymi­nay opon mamy dopiero teraz. W tym roku nieco później niż w lat­ach ubiegłych.

Jest kilka wniosków z tej opowieści. Jeden z nich to taki, że dobry fachowiec od wymi­any opon to nie koniecznie dobry sprzedawca opon. Dobry fachowiec od wymi­any opon nie jest również dobrym strate­giem, nie potrafi przewidzieć kiedy przyjdzie szczyt sezonu. Może się również wys­traszyć konkurencji. Być może mniejszy ruch w jego zakładzie wymi­any opon to również zasługa tego, że w pow­stało kilka podob­nych zakładów i interes już nie ten co kilka lat temu (paradok­sal­nie nawet przy znacznie więk­szej ilości samo­c­hoodów na drogach).

Jak to się wszys­tko ma do mar­ketingu i do sukcesu Two­jej firmy (bo prze­cież o tym jest ten blog).

Pomyślmy; często firmy znacznie “zawężają definicję” mar­ketingu dla swoich potrzeb i ku swej zgu­bie niestety. Często poszuku­jąc kogoś do dzi­ału mar­ketingu poszukują po prostu grafika, który opracuje im atrak­cyjne wiz­ual­nie reklamy, logo. Dobry grafik to ważny ele­ment zespołu, ale nie koniecznie dobry mar­ketingowiec. Dobry grafik nie koniecznie poradzi sobie z wymogami opra­cow­a­nia kam­pani promocyjnej.

Często również bywa tak, że w dziale mar­ketingu pracują świetni ludzie, którzy “znają się” na mar­ketingu, ale niestety brakuje im spo­jrzenia strate­gicznego, całoś­ciowego oga­r­nię­cia wszys­t­kich dzi­ałań pro­mo­cyjnych w fir­mie i zdol­ności oceny jak one przekładają się na sukces firmy na zysk (bo o tym zdaje się mówimy).

Bywa tak niestety często i gęsto. Niestety dzi­ała­nia mar­ketingowe wciąż nie są właś­ci­wie doce­ni­ane przez wiele firm (i to pomimo tylu adep­tów “sztuki mar­ketingu” co roku opuszcza­ją­cych mury naszych uczelni).

Wraca­jąc do tytułu tego wpisu to jak widać czas przed­staw­ienia oferty i dopad­owa­nia jej do potrzeb rynku (w moim przy­padku czas wymi­any opon w tym roku) mam znacze­nie kluc­zowe dla sukcesu sprzedaży. Umiejęt­ność strate­gicznej oceny sytu­acji może oznaczać różnicę między pan­iczną wyprzedażą po kosz­tach, a kasowaniem ogrom­nych zysków.

A jaki jest właś­ciwy czas na mar­ket­ing. Właś­ciwy czas na mar­ket­ing jest tu i teraz, czyli zawsze. Zwłaszcza na dobry mar­ket­ing w wyda­niu pro­fesjon­al­istów. Możemy nie do końca właś­ci­wie ocenić czas wprowadzenia oferty na rynek, ale jeśli poczekamy i powiemy klien­tom o naszej ofer­cie (poprzez dobry i skuteczny mar­ket­ing) to pojawi się też sprzedaż i zyski w firmie.

Tags: ···

0 responses so far ↓

  • There are no comments yet...Kick things off by filling out the form below.

Leave a Comment

CommentLuv badge